Jakie były założenia projektowe kolekcji Volta?
Zacząłem od tego, co dla mnie najważniejsze: wody. Jej ruchu, piękna i potrzeby oszczędzania. Uznałem, że skoro Laufen wprowadza na rynek rewolucyjny piec, to nasz projekt powinien być symbolicznym manifestem: wodnej energii i innowacyjnej produkcji. Tak powstała Volta. Nazwa łączy dwa pojęcia: vortex, czyli wir wodny, który tworzy się wewnątrz umywalki, oraz voltage, czyli napięcie elektryczne, symbolizujące zasilanie pieca energią słoneczną. Dla mnie to połączenie sił natury i technologii.
Co było największym wyzwaniem w tym projekcie?
Zdecydowanie najtrudniejszy był sam przepływ wody. Chcieliśmy, by w umywalce powstawał autentyczny wir – zjawisko znane z przyrody, ale w warunkach łazienkowych niemal niespotykane. Problem polegał na tym, że oprogramowanie inżynierskie nie potrafiło tego poprawnie zasymulować. Symulacje nie dawały wyników, które by nas satysfakcjonowały, ponieważ oprogramowanie do pracy z wodą jest dziś dość prymitywne. Woda to wyjątkowy, trudny do przewidzenia materiał.